Górne trybuny MetLife Stadium wypełnił dym, który nie miał nic wspólnego ze świąteczną atmosferą. 🌫️ Kibice zaczęli nagrywać, jak ta szara warstwa spowiła obiekt i ograniczyła widoczność, tworząc scenę zupełnie inną od tej, której wszyscy oczekiwali podczas finału.

W ciągu kilku minut nagrania stały się viralem. Użytkownicy szybko połączyli fakty: pożary lasów dotykające różne części Kanady od tygodni wpływają na jakość powietrza w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, a tego dnia zjawisko dotarło na trybuny stadionu.

Mecz mimo wszystko rozegrano, ale ten obraz zapadł w pamięć tysiącom osób. Nawet największe wydarzenie sportowe na świecie nie mogło sprawić, by ludzie przymknęli oko na to, co dzieje się na horyzoncie. ⚽
