Julie Andrews ma 90 lat i właśnie zamknęła rozdział, który rozpoczął się ponad sześćdziesiąt lat temu.

Aktorka, która dała Mary Poppins głos i duszę, która panowała jako ukochana królowa Clarisse w „Pamiętniku księżniczki” i która jako Maria w „Dźwiękach muzyki” śpiewem przemierzała Alpy, ogłosiła, że odchodzi z aktorstwa. Nie kryje się za tym żaden skandal ani tragedia: po prostu kobieta, która uznała, że przed kamerą dała już z siebie wszystko.

Walt Disney Productions
Jej głos — dosłownie, bo po operacji w latach 90. straciła znaczną część jego skali — nigdy nie przestał poruszać ludzi. Teraz pora spojrzeć wstecz i podziękować. Która z jej postaci naznaczyła twoje dzieciństwo?

