$6,000 za godzinę rozmowy. To nie literówka. 💸

W Silicon Valley jest garstka eskort określanych jako „nerd-first”, które pobierają od technologicznych milionerów od $1,000 do $6,000 za godzinę — a ich kalendarze są zapełnione z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Meida Marek, była pracowniczka finansów, która właśnie ukończyła studia w 2024 roku, bierze $3,500 za godzinę. Talia Sable, była programistka z pasją do Dungeons & Dragons i sztucznej inteligencji, bierze $3,000. Ada Hopper opisuje siebie na X jako „Autistic Courtesan” i bierze nawet $5,000. Wszystkie mają komplet rezerwacji.

Sedno sprawy polega na tym, że wielu klientów wcale nie szuka seksu: chcą spędzać godziny, rozmawiając o AI, biohackingu, kryptowalutach i przyszłości świata z kimś, kto rozumie, o czym mówią. Ten sam boom na AI, który niszczy miejsca pracy w innych branżach, wygenerował falę nowego bogactwa w Silicon Valley — OpenAI pozwoliło ponad 600 pracownikom sprzedać udziały za nawet $30 million — a wraz z nim bezprecedensowy popyt na inteligentny ludzki kontakt. Marek zaprojektowała nawet swój portal rezerwacyjny jak interaktywną grę wideo typu role-playing. 🎲

