Fabián Ruiz osiągnął z Hiszpanią szczyt futbolu, ale jego historia zaczęła się z dala od blasku reflektorów. Pomocnik dorastał w Los Palacios y Villafranca, w prowincji Sewilla, w skromnej rodzinie naznaczonej ciężką pracą jego matki.

Jego rodzice rozstali się, gdy miał 12 lat, a jego matka musiała sama utrzymać 3 dzieci. Oprócz troski o dom, szkołę i codzienne życie rodziny, woziła go także na treningi do Real Betis, klubu, do którego Fabián dołączył, gdy miał 8 lat.

Z czasem dostała pracę w samym Betisie jako pracownica szatni. Fabián wspominał, że jako dziecko wstydził się widzieć ją sprzątającą miejsce, w którym się przebierał, ale później zrozumiał ogrom tego poświęcenia. Dziś, jako mistrz świata, ta historia ma większą wagę niż jakakolwiek statystyka ❤️
