FIFA zatrzasnęła przed nią drzwi. Florence „Flo” Pernet, francuska fotografka sportowa, której klientami są Nike, Adidas i Igrzyska Olimpijskie Paryż 2024, nie otrzymała akredytacji, by relacjonować Mistrzostwa Świata 2026 ze stadionów. Włączyła więc telewizor, ustawiła aparat przed ekranem i zaczęła fotografować mecze z domu.

To, co z tego wyszło, nie przypomina rozmazanych amatorskich zdjęć: to obrazy z fakturą, fragmentacją i estetyką łączącą piłkę nożną, telewizję i sztukę. Stały się viralem na Instagramie, francuski napastnik Michael Olise udostępnił je w swoich mediach społecznościowych, a Portugalska Federacja Piłkarska skontaktowała się z nią, by podjąć współpracę nad całą serią fotografii wykonanych dokładnie w ten sam sposób: z kanapy.

Pernet sama ujęła to najlepiej: „Nie zawsze trzeba być w środku wydarzeń, żeby zobaczyć piękną grę inaczej.” FIFA powiedziała jej „nie”. Piłka nożna i tak ostatecznie otworzyła jej drzwi. 📺

