„Kochani, pamiętacie, jak mówiłam wam, że doszło do marokańskiej inwazji i że może miłość mojego życia przypłynie małą łódką?” 😳
Tak zaczynało się nagranie Lucíi Pérez, hiszpańskiej TikTokerki, podczas gdy Ceuta przeżywała godziny napięcia z powodu masowych prób przedostania się z Maroka.
Następnie pokazała zdjęcie młodego Marokańczyka przekraczającego granicę i zakończyła śmiechem: „Dosłownie, miłość mojego życia dotarła do Hiszpanii… wpuśćcie ich wszystkich, niech wszyscy tu przyjdą” 🚨.
Dla niej był to żart. Dla tysięcy osób w Ceucie była to ich rzeczywistość.
Reakcja była natychmiastowa: „To bardzo lekceważące, że trywializujesz to, co dzieje się w Ceucie, takimi bzdurami” — napisał do niej jeden z użytkowników.
Inni poszli dalej: zaprosili ją, by postawiła stopę w autonomicznym mieście i na własne oczy zobaczyła, co zamieniła w wiralową treść.
Gdzie przebiega granica między humorem a brakiem szacunku? 🤔
