Rachel Moore pływała obok wieloryba, gdy postanowiła zbliżyć aparat tak bardzo, jak tylko mogła.
To, co uchwyciła, wygląda jak coś z innej planety: soczewka, źrenica, każda zmarszczka skóry wokół oka największego zwierzęcia w oceanie. Sama opisała to jako coś głęboko pięknego, wyjątkowego w całej jej karierze fotografki dzikiej przyrody. Zdjęcie stało się viralem na Instagramie, zdobywając ponad 50 tysięcy reakcji.
Ale zachwyt przerodził się w coś innego, gdy Moore ujawniła zakończenie: ten sam wieloryb później zginął po uderzeniu przez szybko płynącą jednostkę. Dziś wykorzystuje to zdjęcie, by prosić o coś prostego: aby łodzie respektowały prędkość i przestrzeń tych morskich olbrzymów.
