Kylian Mbappé rozpoczął mundial w sposób, w jaki grało wcześniej bardzo niewielu. A Francja, która kilka miesięcy wcześniej w niego wątpiła, krytykowała jego styl, a nawet kwestionowała, czy zasługuje na koszulkę z numerem 10, postanowiła zrobić coś nietypowego: poprosić go o wybaczenie. Publicznie. Za pomocą podpisów.

Kampania nosi nazwę „Kylian, wybacz nam” i ma już ponad 14,760 podpisów skruszonych Francuzów, którzy przyznają, że wątpili w napastnika. Strona potrzebuje jeszcze 11,240 podpisów, by osiągnąć swój cel: oficjalnie przyznać Francji „Trofeum Narodowego Wstydu”.

La République czekała na ten moment 381 dni. A teraz, pośród śmiechu i zbiorowego poczucia winy, cały kraj ustawia się cyfrowo w kolejce, by przyznać, że mylił się co do własnej gwiazdy 😂🇫🇷
