Cristina Carta Villa porzuciła profesurę literatury włoskiej w Boston College z miłości. 🕰️

W 1994 roku poślubiła w Nowym Jorku Gabriela Villę, starszego od niej o trzydzieści lat, i zbudowała u jego boku życie: syn, domy na Manhattanie, w Massachusetts i we Francji, dwie dekady wspólnych zwyczajów. Wszystko wydawało się stabilne, dopóki nie nadszedł rachunek podatkowy za mieszkanie na Manhattanie, na którym nie widniało jej nazwisko.

Wtedy Cristina odkryła to, czego Gabriel nigdy jej nie powiedział: cztery miesiące po ślubie potajemnie złożył wniosek o rozwód w Republice Dominikańskiej, twierdząc przed władzami, że wspólne życie było „nie do zniesienia”. Przez dwadzieścia lat żyła jako żona mężczyzny, który prawnie nie był już jej mężem. Teraz, w wieku 59 lat, Cristina pozwała o unieważnienie tego fikcyjnego rozwodu i odzyskanie tego, co prawnie do niej należy. 💔
