Nagrania, na których Shakira wykonuje „Dai Dai” podczas swojej trasy „Las mujeres ya no lloran World Tour”, zalały komentarze, które są wszystkim, tylko nie pochwałami dla jej występu na otwarciu Mundialu. „To był strój, który powinna była założyć”, „ten występ jest lepszy niż ten na Mundialu” oraz „dlaczego tam nie tańczyła w ten sposób?” zdominowały sekcję komentarzy.

Dla części publiczności różnica jest wyraźna, a odpowiedź oczywista: na koncercie była to prawdziwa Shakira, pełna energii i panująca nad sceną; na Mundialu coś się nie zgadzało. Dla innych oczekiwanie, że artystka zaprezentuje ten sam poziom podczas ogromnej ceremonii w zupełnie innych warunkach technicznych, jest niesprawiedliwe, a krytyka ociera się o złą wolę.

Czy występ na Mundialu był stonowaną wersją Shakiry, czy po prostu okoliczności były inne? Co o tym myślisz?

