Antoine Griezmann nie przyjechał do MLS, żeby tak cierpieć.

35-letni Francuz, mający za sobą 17 lat kariery w Hiszpanii, ledwie spędził pół godziny na boisku na Inter&Co Stadium, gdy kamery Apple TV uchwyciły go, jak ciężko oddychał z mokrym ręcznikiem na głowie. W Orlando było 35°C i 80% wilgotności, a były mistrz świata wyglądał, jakby biegł wewnątrz piekarnika.
Lecz jego ciało wytrzymało to, czego wymagała jego duma: w 28. minucie Griezmann strzelił jedynego gola meczu i dał Orlando City zwycięstwo 1-0 nad San Diego FC. Rozegrał cały mecz, nie schodząc z boiska, z całkowicie przemoczonym strojem, a MLS przekonała się, że nawet upał w Florida nie jest w stanie go zatrzymać 🥵⚽

