Erling Haaland wyeliminował Brazylię z Mistrzostw Świata 2026 i teoretycznie powinno to uczynić go czarnym charakterem tej historii. Stało się dokładnie odwrotnie.

Norweski napastnik zaprezentował przeciwko Canarinhi tak decydującą formę, że wywołał to, co już nazywają „efektem Brazylii”: tysiące brazylijskich kibiców, zamiast żywić do niego urazę, zaczęły masowo go obserwować. Rezultat był widoczny w liczbach: 69 milionów obserwujących na Instagramie i błyskawiczny wzrost, który zbiegł się dokładnie z tym meczem.

Dziś Haaland jest nie tylko katem Brazylii na tych Mistrzostwach Świata. Co zaskakujące, jest jednym z najbardziej uwielbianych piłkarzy turnieju wśród kibiców właśnie tej drużyny, którą wyeliminował. 🇳🇴⚽
