Erling Haaland, norweski napastnik urodzony w Leeds w 2000 roku, ma bardzo szczególny sposób na wyłączenie się. W wywiadzie dla Sky Sports pod koniec stycznia 2022 roku powiedział, że jego ulubiony sposób na relaks nie ma nic wspólnego z samochodami ani imprezami: to wyjazd na farmę, wejście na traktor i karmienie krów.

To nie jest przelotna zachcianka. Haaland dorastał w Bryne, rolniczym miasteczku w Norwegii, i te wiejskie korzenie nigdy go nie opuściły. W późniejszych wywiadach, między 2022 a 2023 rokiem, powtarzał tę samą myśl: kiedy przejdzie na emeryturę, chce mieć własną małą farmę, z kilkoma krowami i kozami, z dala od zgiełku stadionów.

Choć bije rekordy strzeleckie i podpisuje wielomilionowe kontrakty, już teraz dokładnie wie, gdzie chce być, kiedy to wszystko się skończy. Czasem najbardziej prawdziwe odcięcie się jest tym najprostszym. 🐄🚜

