Śmierć Hayden Panettiere, w wieku 36 lat, wywołała falę wiadomości w mediach społecznościowych, ale także na nowo rozgorzał dawny spór między aktorką a marką Neutrogena, której twarzą była przez około dekadę.

Po ogłoszeniu wiadomości o jej śmierci obserwatorzy Panettiere zaczęli wzywać do bojkotu marki, przypominając oskarżenie, które aktorka wysunęła w ostatnich miesiącach życia.
W swoich wspomnieniach i wywiadzie Panettiere powiedziała, że Neutrogena zakończyła z nią współpracę po tym, jak publicznie opowiedziała o depresji poporodowej, na którą cierpiała po urodzeniu córki.

Aktorka powiedziała, że ta decyzja była dla niej dotkliwym ciosem i że nigdy nie wyobrażała sobie, iż mówienie o swoich doświadczeniach związanych ze zdrowiem psychicznym może ostatecznie wpłynąć na jej relacje z firmą.
Po jej śmierci krytyka powróciła ze zdwojoną siłą. W mediach społecznościowych pojawiły się wezwania do zaprzestania kupowania produktów Neutrogeny, a pod niektórymi postami marki zaczęły pojawiać się liczne komentarze związane z Panettiere.

Wpływ tej sytuacji dotarł również na rynek: akcje Kenvue Inc., spółki macierzystej Neutrogeny, spadły o ponad 2%, choć później odrobiły część strat.
Należy jednak pamiętać, że sam spadek na giełdzie nie dowodzi, iż to bojkot spowodował zniżkę, ponieważ na akcje wpływają również inne czynniki rynkowe.
Tymczasem kontrowersje nadal narastają. Wyszukiwania związane z „bojkotem Neutrogeny” wzrosły o ponad 5.000% w Google Trends, a tysiące użytkowników wyraziły w mediach społecznościowych swój sprzeciw wobec marki.

Dawna historia dotycząca Hayden Panettiere, która zeszła na dalszy plan, powróciła na pierwsze strony gazet po jej śmierci:
jej obserwatorzy zamieniają teraz to oskarżenie wobec Neutrogeny w bojkot, który dotarł nawet na giełdę.
