Hilary Duff była krytykowana za swoje ciało od dzieciństwa… a dziś z dumą pozuje w Sports Illustrated. W końcu zaakceptowała swoje ciało

Por Andrea Araya Moya
18 May, 2026

Hilary Duff dorastała przed kamerami, ale też wśród naprawdę okrutnych komentarzy na temat swojego ciała. Kiedy grała w Lizzie McGuire, wiele osób nazywało ją „grubą”, mówiło o jej ramionach, a ona zaczęła w to częściowo wierzyć, mimo że w rzeczywistości była dziewczyną o całkowicie normalnym ciele.

Dlatego zobaczenie jej teraz na okładce Sports Illustrated Swimsuit wydaje się czymś wyjątkowym. Nie tylko dlatego, że znów pojawia się w tak wielkiej przestrzeni, ale dlatego, że robi to z innego miejsca — znacznie bardziej pogodzona ze sobą i ze wszystkim, przez co przeszło jej ciało.

Sports Illustrated

Hilary powiedziała, że na początku myślała, iż musi doprowadzić się do „brutalnej” formy, żeby zrobić te zdjęcia. Czuła tę presję, bo nie jest modelką, ma 1.57 wzrostu i urodziła czworo dzieci. Innymi słowy, wychodziła z tego głęboko zakorzenionego przekonania, że żeby pozować w kostiumie kąpielowym, trzeba wyglądać „idealnie”.

Ale potem powiedziała coś znacznie mocniejszego: że jej ciało „bardzo ciężko pracowało”, aby wydać na świat jej rodzinę. A to zmienia wszystko, bo nie mówi już o tym, by wyglądać w określony sposób, lecz o uznaniu wszystkiego, co to ciało wytrzymało, uniosło i przetrwało.

Sports Illustrated

I szczerze, to widać. Hilary nie tylko wygląda olśniewająco: wygląda na swobodną, spokojną i jak ktoś, kto w końcu przestał patrzeć na siebie cudzymi oczami. W końcu zaakceptowała swoje ciało, a to sprawia, że ta okładka wybrzmiewa o wiele piękniej.

Puede interesarte