Millie Bobby Brown powiedziała to bez ogródek przed kamerami UNILAD: woli swoje marchewki brudne. Bez mycia, bez tarcia. Dla niej im więcej mają na sobie ziemi, tym lepiej smakują.
Aktorka z „Stranger Things” wyjaśniła, że wszystko wynika z rodzinnego zwyczaju: jej matka powiedziała jej, że w czasie ciąży jadła niemyte marchewki.


Początkowo Millie nie spodobał się ten pomysł, ale z czasem sama przyjęła ten zwyczaj. „Smakują jak ziemia i podoba mi się to”, wyznała, dając jasno do zrozumienia, że nie przepada też za sosem ranch i woli młode marchewki z nienaruszoną zieloną nacią od startych.
Nagranie zdobyło na TikToku prawie 10 milionów wyświetleń i podzieliło użytkowników: niektórzy uznali je za uroczą anegdotę na temat jej więzi z matką, podczas gdy inni wskazywali, że może stanowić zagrożenie, ponieważ eksperci ds. żywienia stanowczo zalecają zawsze myć warzywa, aby usunąć pestycydy i pozostałości środków chemicznych.
Wywiad wideo:
