Sandy Hazelip i Ellie Hamby spotkały się 20 lat temu w Egipcie. Żadna z nich nie wyobrażała sobie wtedy, że dwie dekady później razem wsiądą do samolotu w Dallas w Teksasie, mając jeden cel: podróżować dookoła świata w 80 dni, tak jak w powieści autorstwa Jules Verne, którą tak bardzo kochały.

Plan narodził się cztery lata wcześniej, kiedy obie marzyły, by zrobić to, gdy skończą 80 lat. Pandemia pokrzyżowała ich harmonogram, ale nie ich pragnienie. 11 stycznia 2023 obie były już wdowami i wyruszyły na Antarktydę, pierwszy przystanek na trasie, która miała poprowadzić je przez 18 krajów na wszystkich siedmiu kontynentach: Egipt, Bali, Nepal, Zambię, Finlandię, Włochy i nie tylko. 4 marca przeleciały nad szczytem Everestu, czego nie uwzględniły nawet w swoich najlepiej opracowanych planach, gdy były młode.





Sandy jest lekarką opieki hospicyjnej, przyzwyczajoną do towarzyszenia ludziom u kresu życia. Ellie jest fotografką dokumentalną i przed tą podróżą odwiedziła już 107 krajów. Razem dokumentowały każdy etap w mediach społecznościowych pod nazwą ‘Around the World in 80 Days at 81’, udowadniając, że osiemdziesiątka nie jest wiekiem, w którym trzeba się zatrzymać, lecz nowym pretekstem, by zacząć od nowa.
