Jackie Chan powiedział to wprost: jego syn Jaycee nie zobaczy ani centa z jego majątku.

„Getty Images”

Powiedział Los Angeles Times o reszcie planu: chce, aby jego majątek trafił na cele charytatywne, i mówi, że kiedy umrze, na jego koncie bankowym będzie zero. Ani jednego zaoszczędzonego dolara, żadnego czekającego spadku. Wszystko zostanie rozdysponowane, zanim odejdzie, jak ktoś, kto woli pozostawić po sobie ślad, niż zostawić po sobie rachunki.

