Żanna Samsonowa miała miliony obserwujących, którzy widzieli w niej idealny przykład zdrowego stylu życia. Przez co najmniej cztery lata jadła wyłącznie surowe owoce, kiełki słonecznika i soki; jej znajomi mówią, że przez ostatnie siedem lat praktycznie żywiła się tylko durianem i jackfruitem.

Na kilka miesięcy przed śmiercią ktoś, kto widział ją na Sri Lance, zauważył coś, o czym nikt nie wspominał w mediach społecznościowych: była wyczerpana, miała opuchnięte nogi, z których sączyła się limfa. Jeszcze siedem tygodni przed śmiercią nadal publikowała radosne treści, podekscytowana sezonem na duriana w Tajlandii.

Zmarła 21 lipca, w wieku 39 lat, podczas podróży po Azji Południowo-Wschodniej. Jej matka mówiła o infekcji przypominającej cholerę, ale rodzina wciąż czeka na oficjalne zaświadczenie lekarskie. Nikt z jej bliskiego otoczenia nie powstrzymał tego, co już wyraźnie nadchodziło.

