Jameela Jamil, 40-letnia brytyjska aktorka, obejrzała teledysk do „Petal” i nie milczała. Napisała na Instagramie, że Ariana Grande „może umierać na naszych oczach”, i oskarżyła jej zespół o „gloryfikowanie” wizerunku, który uważa za szkodliwy. 💔

Nie mówiła tego bez powodu: Jamil lata temu pokonała anoreksję i to właśnie ta osobista rana skłoniła ją do napisania tego, co napisała. Jednak media społecznościowe podzieliły się na dwa obozy. Niektórzy oklaskiwali ją za powiedzenie na głos tego, co wielu myślało. Inni oskarżali ją o krytykowanie ciała kobiety, która nigdy nie prosiła o jej opinię.

Jamil później wyjaśniła, że nie zna Ariany i że jedynie modli się o jej powrót do zdrowia. Niemal w tym samym czasie zespół piosenkarki potwierdził coś, co zmienia wszystko: gdy jej trasa zakończy się 1 września, Ariana wycofa się z życia publicznego. Uzasadniona troska czy przekroczona granica? 🤔
