„Założyłam, i mówię to ze szczerym zażenowaniem, ale ponieważ pochodziła z Kuby, myślałam, że jest młodą kobietą, która jest niewyrafinowana i niedoświadczona, ponieważ dopiero co przyjechała” — powiedziała Jamie Lee Curtis w niedawnym wywiadzie.

Ana de Armas jest obecnie rozpoznawalna w Hollywood od czasu, gdy zagrała Marilyn Monroe. Jednak w 2019 roku dopiero zaczynała swoją karierę, gdy dostała rolę w „Knives Out”, filmie, na którego planie dzieliła ekran z Curtis.

Według niej pierwsze wrażenie, jakie legendarna aktorka miała o „nowo przybyłej” Armas, było błędne. Po zobaczeniu jej talentu i będąc pod wrażeniem, postanowiła przedstawić ją Stevenowi Spielbergowi, pomagając jej tym samym otworzyć drzwi.
To spotkanie uczy, że nigdy nie należy oceniać książki po okładce, a tym bardziej być uprzedzonym 👀
