Są w baseballu chwile bezcenne. 14 kwietnia 2013 roku na stadionie Oakland Athletics ojciec spełnił marzenie swojego małego syna: złapał faulową piłkę. Chłopiec trzymał ją z dumą dokładnie przez pół sekundy.

Potem, z naturalnością kogoś, kto oddaje coś, co do niego nie należy, chłopiec odrzucił ją z powrotem na boisko z górnego poziomu. Bez wahania. Bez spojrzenia na ojca. Bez absolutnie żadnego zrozumienia świętego protokołu baseballu. A’s przegrywali 9-1 z Tigers w ósmej inningu, więc może mały po prostu uznał, że tamtego popołudnia nic nie było tego warte.

Komentatorzy Fox Sports Detroit, Mario i Rod Allen, wybuchnęli śmiechem na żywo na antenie. Klip stał się viralem w ciągu kilku godzin na Deadspin, BuzzFeed i dziesiątkach innych stron. Puenta, której mało kto zauważył: kamera lokalnej transmisji z Oakland odcięła ujęcie dokładnie wtedy, gdy chłopiec zaczął płakać ze wstydu. Ostatecznie jedyną osobą, która miała tego dnia gorszy czas niż A’s, był on.

