
Matt Laughlin przyjmował lisinopryl, aby kontrolować ciśnienie krwi, podobnie jak miliony ludzi. Stosował tę samą kurację przez ponad rok i nie miał żadnych problemów.
Aż nagle jego twarz spuchła. Tak bardzo, że trafił na izbę przyjęć z twarzą, która przestała przypominać jego własną.

Lekarze przypisują to obrzękowi naczynioruchowemu. Wygląda on jak reakcja alergiczna, ale nią nie jest, dlatego Benadryl i inne leki przeciwhistaminowe nie pomagają zmniejszyć opuchlizny.
Dr Stefan Pienkowski wyjaśnił, że zazwyczaj jest to łagodna reakcja, ale może zagrażać życiu, jeśli obrzęk zamknie drogi oddechowe.
Na szczęście Matt musiał jedynie odstawić lek na kilka dni, aby wrócić do normy, ale gdyby jego żona nie zabrała go na izbę przyjęć, dziś ta historia miałaby inny finał.


