@la_amiga_cami_ poprosiła męża, żeby ugotował połowę spaghetti. Zrobił to. Dosłownie.

Następnego dnia otworzyła spiżarnię, spodziewając się znaleźć opakowanie nienaruszone, zużyte do połowy. To, co znalazła, było czymś innym: każdy pojedynczy makaron, połamany na pół. Mężczyzna nie użył połowy opakowania — użył całego opakowania, ale podzielił każdą nitkę spaghetti na dwie części. Nienaganna logika, druzgocący rezultat.

„Mężatka z mężczyzną myślącym dosłownie” — napisała ze śmiechem w filmie, który zebrał już miliony wyświetleń. Ostatnie zdanie podsumowuje wszystko: „Połowa spaghetti… połowa to połowa spaghetti”. 🍝
Wideo z reakcją:
