Jennifer Lawrence nie mogła już znieść tego żartu. 🙃
W styczniu 2016 roku, podczas wywiadu na okładkę magazynu Glamour, aktorka postanowiła wyjaśnić coś, co przez lata skrywała w milczeniu: nie udaje swoich upadków. Wszystko zaczęło się podczas gali Oscarów w 2013 roku, kiedy potknęła się, wchodząc na scenę po odbiór nagrody dla najlepszej aktorki. Świat uznał to za jej znak rozpoznawczy, ujmujący gest przystępnej, nieskrępowanej dziewczyny. Ale dla niej już dawno przestało to być zabawne.
“Dziś rano nalałam sobie trochę mleka. Wczoraj wieczorem rozlałam czerwone wino na cały dywan”, powiedziała, zanim wypowiedziała zdanie, które podsumowuje to wszystko: „Jedyne, czego chcę, to móc przejść z jednego miejsca do drugiego, nie przewracając się! To naprawdę irytujące, szczerze mówiąc. Wiem, że brzmi to jak żart. Ale naprawdę nim nie jest.”
Wyjaśniła, że teraz, kiedy potyka się publicznie, czuje zażenowanie, a nie wzruszenie: „Przestańcie się na mnie gapić, nie róbcie zdjęcia.” Żadnej starannie wykreowanej persony ani strategii budowania sympatii. Po prostu kobieta, która, jak sama mówi, jest naprawdę niezdarna w codziennym życiu. 😅
