„Jestem piłkarzem, musicie mi uwierzyć”: ochroniarze nie rozpoznali hiszpańskiego zawodnika przed hotelem i musiał udowodnić, że jest piłkarzem

Por Jorge Pino
19 June, 2026

Borja Iglesias spokojnie wracał do hotelu po lunchu ze swoją partnerką. Dzień wolny, Mistrzostwa Świata 2026, wszystko idealnie. Aż dotarł do drzwi hotelu i ochroniarz spojrzał na niego tak, jakby był kolejnym obcym próbującym się zakraść. 

Ta wymiana zdań była jedną z tych, które przechodzą do historii: „Ma pan przepustkę czy jest pan piłkarzem?”. Borja odpowiedział, że tak, jest zawodnikiem reprezentacji Hiszpanii. „Jak pan się nazywa?” — nalegał ochroniarz. 

33-letni napastnik Celty Vigo, powołany na mundial przez Luisa de la Fuente, musiał wyciągnąć telefon i zadzwonić do członków hiszpańskiej delegacji, żeby zeszli na dół i osobiście potwierdzili, że naprawdę jest piłkarzem.

Nagranie zarejestrowało El Chiringuito i w ciągu kilku godzin było już viralem w mediach społecznościowych. Tego samego dnia Lamine Yamal również wywołał poruszenie, gdy wrócił do hotelu zaledwie pięć minut przed kolacją.

Tutaj możesz obejrzeć wideo:

Puede interesarte