Jennifer Lopez, 55, od tygodni trafia na nagłówki z powodów, które nie mają nic wspólnego z jej głosem. 🎤 Najpierw było to podczas American Music Awards 2025, 26 maja w Las Vegas: JLo otworzyła galę składanką 23 piosenek w sześć minut i w środku występu namiętnie pocałowała trzy swoje tancerki na oczach publiczności na żywo. Scenę natychmiast porównano do potrójnego pocałunku Madonny, Britney i Christiny na gali VMA w 2003 roku.
Potem przyszła kolej na Teneryfę. Na Cook Music Fest w Hiszpanii piosenkarka wykonała choreografię ze swoimi tancerzami, która pozostawiała niewiele miejsca na interpretację. Reakcje w mediach społecznościowych były szybkie: jedni bronili jej jako artystki, która dokładnie wie, co robi; inni twierdzili, że granica między zmysłowością a wulgarnością została już przekroczona. 😮
Mało kto wiedział, że JLo przyjechała na AMAs ze szwami na nosie po urazie odniesionym podczas prób. Mimo to wystąpiła. Jej ciało wytrzymało. Debata o tym, czy to samo można powiedzieć o widowisku, pozostaje otwarta.
