Jonah Hill ponownie wypowiedział się o wadze w bezpośredni, bezkompromisowy sposób. Aktor powiedział, że od lat trenuje brazylijskie jiu-jitsu i zażartował, że mógłby „unicestwić” każdego, kto próbuje zawstydzać go z powodu ciała lub sprowadzać go do postaci z filmu Superbad.

Temat pojawił się, gdy wspominał, że niektórzy ludzie wciąż kojarzą go jako „grubego gościa” z tamtego filmu, mimo jego późniejszej kariery aktora, reżysera i scenarzysty. Hill wyjaśnił, że naprawdę lubi jiu-jitsu, choć przyznał też, że jego ciało odczuwa skutki takiego poziomu wysiłku.

Powiedział też, że jego żona przypomina mu, iż nie zostanie zawodowym fighterem. Ten komentarz łączył humor, zmęczenie i lata publicznej ekspozycji. W jego przypadku żartowanie z jego ciała przestało być zabawne już dawno temu.

