Podczas towarzyskiego meczu między reprezentacjami Węgier i Kazachstanu kamera napowietrzna zaczęła dymić, a następnie odczepiła się od lin i spadła z wysokości ponad 20 metrów na murawę stadionu w Debreczynie.

Najbardziej szokujące było to, że kamera spadła zaledwie kilka metrów od operatora kamery pracującego przy linii bocznej. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, chociaż mecz trzeba było na krótko przerwać, aby usunąć pozostałości sprzętu przed jego wznowieniem. Ostatecznie Węgry wygrały mecz 3-1.

Historia stała się bardzo popularna w mediach społecznościowych, ponieważ nagrania wyglądają, jakby pochodziły z filmu katastroficznego: wielu fanów porównało ten moment do Final Destination lub The Truman Show ze względu na to, jak niewiele brakowało do tragedii.
Możesz obejrzeć wideo tutaj:
