
Kelly Osbourne, 40 lat, fioletowe włosy, piercingi, mocny eyeliner i punkowo-gotycka estetyka. Taka była. Teraz jest kobietą o wyrzeźbionych rysach, pełnych ustach, uniesionych brwiach i linii żuchwy tak wyraźnej, że jej fani musieli spojrzeć dwa razy, żeby ją rozpoznać. 🤯 W 2018 roku przeszła operację rękawowej resekcji żołądka, którą utrzymywała w tajemnicy przez dwa lata. Kiedy w końcu o tym opowiedziała, wyraziła się jasno: „To nie jest magiczne rozwiązanie, ale był to impuls, którego potrzebowałam, by zmienić swoje życie.” Liczba, która wynikła z tego procesu: 39 kilo mniej. Ale ciało było tylko jedną częścią. Podczas tej przemiany zmierzyła się także ze swoją relacją z alkoholem, lękiem i presją dorastania dosłownie przed kamerami jako część najsłynniejszej rodziny rocka. To, co fizyczne, i to, co emocjonalne, połączyły się. 👀 Jej nowa twarz wywołała spekulacje w mediach społecznościowych, ale Kelly temu zaprzecza: żadnej plastyki nosa, liftingu ani wypełniaczy. „Jestem fanką chirurgii plastycznej, ale też się jej boję” — powiedziała. Burza już się rozpętała — a jej fani pozostają podzieleni.
