Wszystko wydarzyło się na kilka godzin przed meczem otwarcia między Meksykiem a Republiką Południowej Afryki. 🫀 Cudzoziemiec w wieku około 80 lat doznał zatrzymania krążenia przed Bramą 1 Estadio Ciudad de México 11 czerwca 2026 roku, w samym szczycie mundialowej euforii. Funkcjonariusze SSC i prywatni lekarze skierowani do obsługi wydarzenia zareagowali natychmiast: podjęli na miejscu resuscytację, a następnie pilnie przewieźli go do Szpitala Kardiologicznego. I udało się go uratować.

Tymczasem w mediach społecznościowych historia zdążyła już przybrać inny obrót: dziesiątki wpisów twierdziły, że kibic zmarł. Plotka rozprzestrzeniała się równie szybko jak świętowanie przed stadionem. 📲 Sekretariat Bezpieczeństwa Obywatelskiego miasta Meksyk musiał wydać oficjalny komunikat, aby temu zaprzeczyć: stan pacjenta określany jest jako stabilny.
Mecz trwał dalej, ceremonia nie została przerwana, a dziadek, który przebył całą drogę do Meksyku, by przeżyć Mistrzostwa Świata, zakończył dzień w szpitalnym łóżku… ale żywy. 🙏
