Ulice Anglii nie spały. 🏴

Po tym, jak rząd Wielkiej Brytanii wydłużył godziny otwarcia pubów do 5 rano z powodu kluczowego meczu mistrzostw świata, tysiące kibiców wyszły świętować i całkowicie przytłoczyły nocne życie. Wszystko to dzieje się pośród ekscytacji związanej z reprezentacją narodową, która kilka tygodni wcześniej pokonała Chorwację po rzucie karnym Harry’ego Kane’a.

Brytyjska policja już wcześniej ostrzegała, że tego rodzaju masowe świętowanie, z udziałem alkoholu, zwykle pozostawia po sobie więcej niż jeden incydent. Ale nic z tego nie powstrzymało zabawy: w całym Zjednoczonym Królestwie rozbrzmiewało tylko jedno zdanie, równie szczere, co zabawne: nikt dziś nie idzie do pracy. 😅🍺
