Jennifer Lawrence po raz kolejny trafiła do osób, które wolą spokojny wieczór w domu niż jakąkolwiek imprezę. 🛋️

Aktorka przyznała w wywiadzie dla Marie Claire w 2012 roku, że nie przepadała za wychodzeniem z domu i uważała się nawet za „staruszkę”. „„Kiedy wychodzę, myślę o swojej kanapie. Lubię siedzieć, jeść i oglądać telewizję”,” przyznała.

Wypowiedź została niedawno podchwycona przez Daily Mail i znów zaczęła krążyć w mediach społecznościowych, gdzie wielu użytkowników utożsamiło się z myślą, że po wyczerpującym tygodniu najlepszym planem może być pozostanie w domu.
W przypadku Lawrence wygodna kanapa, jedzenie i telewizja od zawsze stanowiły poważną konkurencję dla każdego wieczornego wyjścia. 😴
