Jeden z najczęściej komentowanych gestów Lionela Messiego nie ma miejsca na boisku piłkarskim. Dzieje się na każdym zdjęciu, na każdym wydarzeniu, na każdym czerwonym dywanie: najlepszy piłkarz świata nigdy nie obejmuje ani nie pozuje zbyt blisko kobiety, która nie jest Antonelą Roccuzzo. I przez lata ludzie snuli domysły. Zazdrość? Żądanie ze strony jego żony? Odpowiedź jest znacznie prostsza, a jednocześnie o wiele bardziej wymowna.

Messi sam to wyjaśnił: Antonela nie jest zazdrosna i nie narzuca mu żadnych ograniczeń. To on sam postanowił uważać na takie zdjęcia, aby żadna fotografia nie została wyrwana z kontekstu i nie zamieniła niewinnej chwili w skandal. Decyzja, która wydaje się drobna, ale jest ogromna w tym, co mówi o tym, jak ten człowiek rozumie szacunek.

Ich historia sięga dzieciństwa w Rosario w Argentynie, a połączył ich Lucas Scaglia, przyjaciel Messiego i kuzyn Antoneli. W 2005 roku, gdy zmarła jej najlepsza przyjaciółka, Messi przyleciał z Hiszpanii, by być przy niej. Pobrali się 30 czerwca 2017 roku, a dziś mają troje dzieci: Thiago, Mateo i Ciro. Czasem o wielkich miłościach się nie krzyczy — chroni się je w ciszy. ❤️
