Danni Bruce chciała tylko ładnej opalenizny przed latem.
Miała 20 lat, mieszkała w Nottingham w Anglii i kupiła samoopalacz za jedyne 3.99 funta (około 5 dolarów). Jak każdy ambitny w takich sprawach, nie wybrała średniego ani ciemnego odcienia: od razu sięgnęła po „Ciemniejszy niż Ciemny”, najbardziej intensywny z całej linii. Nałożyła tylko jedną warstwę. Pięć minut później jej skóra nie była już złota — była zielona. Głęboka, równomierna zieleń, której nie dało się ukryć.




Próbowała to zmyć, szorowała skórę, czekała, aż samo zniknie. Nic nie działało. Skończyło się na tym, że zamknęła się w domu z naciągniętym kapturem, unikając luster i pytań. Kiedy w końcu wrzuciła zdjęcia do mediów społecznościowych, internet nie okazał litości: porównywali ją do Hulka, Shreka i każdego zielonego stworzenia, jakie tylko przyszło im do głowy. 😂🥑


Darmowy morał: jeśli na butelce jest napisane „ciemniejszy niż ciemny”, prawdopodobnie nie chodzi o kolor, który sobie wyobrażasz.
