Pastor zrobił to, co zawsze robi: dotknął jej czoła, delikatnie popchnął ją do tyłu i czekał, aż upadnie, ogarnięta „duchem”. 🙌 Uwaga, spoiler: nie upadła.

Daleka od podporządkowania się temu, kobieta stała niewzruszenie jak skała, spojrzała mu prosto w oczy z wyrazem twarzy, który nie potrzebował słów — a pastor musiał przełknąć tę chwilę na żywo, na oczach całego zgromadzenia. 😬

Nagranie już krąży po mediach społecznościowych, a komentarze są bezlitosne. Ty też byś pozostał_a na nogach, czy upadł_a z obowiązku? 👇😂
