Rachel Waters usłyszała, jak jej matce szczękają zęby o 4:30 nad ranem.

Marsha, 74-letnia kobieta ważąca 36 kilos, umierała z powodu zaawansowanej choroby Alzheimera i szpiczaka mnogiego w domu opieki w Georgii. Rachel wzięła zestaw z morfiną, który od miesięcy leżał w szufladzie, zadzwoniła na infolinię alarmową i co do litery zastosowała się do wskazanego dawkowania. Jej matka zmarła 38 minut później. Kilka godzin później pod rodzinny dom przyjechały patrole policji.

Minęło 18 months bez postawienia zarzutów, bez aktu zgonu, bez wyjaśnień. Rachel dowiedziała się, że oskarżono ją o umyślne i zaplanowane morderstwo — oba przestępstwa zagrożone karą śmierci w Georgii — z anonimowego komentarza na Instagramie. W ciągu dziewięciu dni schudła pięć kilos i nie mogła jeść ani spać. Jej prawnik przesłał dokumentację medyczną i telefoniczną do stanowego lekarza sądowego, który zmienił przyczynę śmierci na nieustaloną. W sierpniu 2025 zarzuty wycofano, ale jej nazwisko nadal pojawia się w nagłówkach jako nazwisko podejrzanej o morderstwo, a ona nie była w stanie znaleźć pracy.
