Dana Winger, 56-letnia kobieta, zmarła na oczach swoich bliskich po tym, jak parasol restauracyjny został porwany przez silny podmuch wiatru w Karolinie Południowej.

Do wszystkiego doszło, gdy spędzali razem czas na tarasie restauracji Driftwood Grill. Według władz nagły podmuch wiatru uniósł parasol, a przedmiot brutalnie uderzył Danę w głowę i szyję. Ekipy ratunkowe przybyły kilka minut później, ale nie były już w stanie jej uratować.

Restauracja poinformowała, że incydent głęboko poruszył pracowników, klientów i ratowników. Zwyczajne wyjście. Zwyczajny wieczór. I jedna sekunda, która na zawsze zmieniła wszystko

