Była 4:26 po południu na Times Square.
49-letnia kobieta z Queens wyciągnęła dwa noże z torby zakupowej i zaatakowała 68-letniego mężczyznę, który wychodził z metra z żoną. Zraniła go w brzuch. Kilka sekund później zaatakowała inną osobę, kobietę, która nie przeżyła.

Wszystko wydarzyło się zaledwie kilka metrów od posterunku NYPD, w pobliżu 42nd Street i Seventh Avenue. Kiedy funkcjonariusze przybyli na miejsce, kobieta ruszyła w ich stronę z uniesioną bronią, a oni ją zatrzymali. Komisarz Jessica Tisch potwierdziła przebieg wydarzeń, a władze już badają, czy zdarzenie, które początkowo wyglądało na napad rabunkowy, było w rzeczywistości przypadkowym atakiem związanym z jej zdrowiem psychicznym.

To drugie zabójstwo w tym roku na tym samym manhattańskim rogu, jednym z najściślej monitorowanych i najczęściej fotografowanych miejsc na świecie.
