Gabriela Torres, kongresmenka partii Morena w San Luis Potosí w Meksyku, napisała w mediach społecznościowych, że marzy o „zlikwidowaniu” małżeństwa, ponieważ według niej jest to instytucja, w której „kobiety od pierwszego dnia są na straconej pozycji”. 📢

Wpis wywołał burzę w mediach społecznościowych: jedni pochwalili ją za wskazanie na realną nierówność, inni oskarżyli ją o atakowanie instytucji bez żadnego planu prawnego.

Kilka godzin później ograniczyła możliwość komentowania, a następnie wyjaśniła, że to był tylko „sen”, a nie inicjatywa.

Czy to uzasadniona krytyka małżeństwa, czy nieodpowiedzialna wypowiedź osoby pełniącej funkcję publiczną? 🤔
