Travis Scott pojawił się na stadionie w Nowym Jorku/New Jersey 13 czerwca jak każdy kibic piłki nożnej: warkoczyki, okulary przeciwsłoneczne i koszulka Brazylii noszona z dumą. Nie przewidział jednak, że komentator TVE właśnie miał przejść do historii z całkiem niewłaściwych powodów. 😂

W środku transmisji na żywo meczu Brazylia kontra Maroko — inauguracyjnego spotkania grupy C na mundialu 2026 — kamera skupiła się na nim na trybunach VIP, a sprawozdawca wypalił bez sekundy wahania: „Widzimy tam Ronaldinho, który cieszy się grą swojej reprezentacji.” Ronaldinho. Raper z Houston. Ten sam człowiek, który ma tatuaże aż po szyję i którego muzyka leci na każdym afterparty na tej planecie. 🤦

Media społecznościowe potrzebowały mniej niż minuty, żeby eksplodować. Klip TVE stał się najczęściej udostępnianym memem dnia, przyćmiewając nawet remis 1-1 w meczu. Na trybunach byli też burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani i Tom Brady, ale żaden z nich nie dostał na żywo nowej tożsamości. Tylko Travis Scott miał ten przywilej. 👑😭
