Amerykański komik Gabriel Iglesias postanowił uczcić 15. urodziny swojej chihuahui Risy tak, jakby była prawdziwą księżniczką. 🐶🎉

Zorganizował więc dla niej luksusowe przyjęcie i wydał blisko 100 tysięcy dolarów na noc, podczas której pojawiło się ponad 300 gości, serwowano ekskluzywne meksykańskie jedzenie, była muzyka na żywo, skrzypkowie, a nawet artyści inspirowani Cirque du Soleil.

„Jesteśmy bardzo blisko, więc powiedziałem: „Dobrze, zrobię to ten jeden raz. Nigdy nie miałem własnego dziecka, więc zaszaleję z tym na całego”. I tak zrobiłem. Wszystko dla mojej małej księżniczki” — powiedział Gabriel w rozmowie z Today.
“Oszalałem i ludzie mówią: „Och, zmarnowałeś pieniądze”, ale nie. Świętuję coś, co bardzo wiele dla mnie znaczy. Nie wydaję pieniędzy codziennie. Ale tej konkretnej nocy tak. Więc nie szczędziłem wydatków. To była bardzo kosztowna noc, ale bardzo niezapomniana“ — podsumował. 👏🏻
