Kot rasy sfinks wytatuowany przez więźniów został uratowany z meksykańskiego więzienia

Por Matías Mora
30 July, 2026
REUTERS

Kot rasy sfinks, mający zaledwie rok, spędził miesiące zamknięty w więzieniu Cereso No. 3 w Ciudad Juárez w Meksyku. Tam więźniowie z gangu „Los Mexicles” uczynili z niego coś w rodzaju płótna: wytatuowali mu obie strony ciała, w tym frazę „Made in Mexico”, ten sam symbol, którego gang używa do oznaczania terytorium.

Weterynarz Diego Poggio, który zbadał go po uratowaniu, nie owijał w bawełnę: wszystko wskazuje na to, że wytatuowali go bez znieczulenia, gdy zwierzę było w pełni świadome. Forma znęcania się przebrana za więzienną „sztukę”.

Władze zabrały go stamtąd podczas nalotu i przekazały do schroniska RAMMI. César René Díaz, dyrektor ds. ekologii w Ciudad Juárez, powiedział, że kot jest zdrowy, wolny od infekcji i bardzo towarzyski. Miejska komisja zatwierdziła jego adopcję, a kilka tygodni później trafił do nowego domu w Teksasie, przekraczając granicę. Przeżył więzienie. Teraz potrzebował już tylko kogoś, kto naprawdę się nim zaopiekuje.

REUTERS

Puede interesarte