Renato się tego nie spodziewał.
30-latek opuścił szpital w Iporá, w stanie Goiás w Brazylii, ze złamaną stopą po grze w piłkę nożną. W drodze na lunch z przyjaciółmi zapomniał o kulach. Żartem zapytał więc żonę, czy mogłaby ponieść go na plecach, ale Amanda Mello zrobiła coś znacznie lepszego.
27-latka nie tylko się zgodziła: podniosła go na rękach, jakby niosła go przez próg podczas wesela, i zaniosła do restauracji, a całą scenę filmowało dwoje znajomych.
W XXI wieku kobiety pokazują, że potrafią zrobić wszystko, zwłaszcza gdy chodzi o bliskie im osoby. Jednak zawsze wymaga to pewnego przygotowania.
Amanda od siedmiu lat trenuje CrossFit i, jak powiedziała, udało jej się wykonać martwy ciąg z ciężarem 145 kilogramów — ponad dwukrotnie większym niż waga jej męża, który waży 67 kilogramów. Zaczęła trenować po urodzeniu córki, kiedy w czasie ciąży przytyła ponad 20 kilogramów, i mówi, że ćwiczenia pomogły jej nawet przezwyciężyć depresję poporodową.
Nikt nie osiąga takiego poziomu w podnoszeniu ciężarów z dnia na dzień. Trzeba się przygotować. To trwa latami.
