1 kwietnia policja z Hougang w Singapurze opublikowała film ostrzegający przed oszustwami miłosnymi.
Funkcjonariusz Benjamin Cheah, 35-letni lider zespołu Ground Response Force, trzyma kubek. W rzeczywistości jednak kubek trzyma czyjaś ręka spoza kadru. Potem funkcjonariusz zaczyna mówić, choć jego głos został wcześniej nagrany, a on sam tylko porusza ustami. Na koniec okazuje się, że osoba, którą oglądaliśmy od samego początku, była jego odbiciem w lustrze. Trzy oszustwa z rzędu, by przekazać tę samą myśl: to, co widzisz w internecie, może nie być tym, na co wygląda.
Przesłanie było jasne. Reakcja już niekoniecznie. Media społecznościowe zalały komentarze o tym, jaki przystojny jest funkcjonariusz, a kilka osób przyznało, że przeoczyło sygnały ostrzegawcze, bo nie mogło oderwać od niego wzroku.

Jeden z użytkowników zażartował, że wiele kobiet poszłoby na komisariat zgłosić utratę czegoś bardzo cennego: swoich serc.


Chciał nauczyć ludzi ostrożności i niechcący udowodnił swoją rację: czy ty też dajesz się porwać przystojnej twarzy? 😅
