Kobieta kupiła nowy stanik, wciąż zapieczętowany, i kiedy wyjęła go z opakowania, zauważyła coś, co wywróciło jej żołądek: wyraźny ślad dłoni odciśnięty na wyściółce miseczki.
To nie była plama ani zwykła wada produkcyjna. Odcisk wyglądał na wyraźny, jakby ktoś przycisnął piankę palcami, zanim ubranie trafiło w jej ręce. Udostępniła to w mediach społecznościowych prostym zdaniem: „absolutnie obrzydliwe, serio”, a zdjęcie stało się viralem, osiągając ponad 14 milionów wyświetleń.
Tysiące osób zareagowało z oburzeniem, zastanawiając się, jak takie produkty przechodzą kontrolę jakości, zanim trafią do konsumenta. Inni dzielili się podobnymi doświadczeniami z fabrycznie produkowaną bielizną. Pytanie, które pozostało w powietrzu, jest proste: ile rąk dotyka intymnej części garderoby, zanim ją kupisz?
