Była na kolanach, modląc się, gdy José Canale wykonywał ostatni rzut karny. A kiedy piłka wpadła do bramki, Larissa Riquelme — paragwajska modelka, którą świat poznał podczas RPA 2010 — wybuchła płaczem przed kamerami na Gillette Stadium w Bostonie. 😭🔥

Paragwaj właśnie wyeliminował Niemcy po rzutach karnych (4-3) w 1/16 finału mundialu 2026. Tę samą drużynę, która rozpoczęła turniej od pogromu 4-1 ze Stanami Zjednoczonymi. Bramkarz Orlando Gill obronił dwa kluczowe rzuty karne i z dnia na dzień stał się bohaterem narodowym. Riquelme, obecna tam jako reporterka La Tribuna, relacjonowała wszystko na swoich Instagram Stories: napięcie, łzy, euforię. „Nie jesteśmy drużyną drugiej kategorii” — powiedziała, szlochając. 🙌🇵🇾

Prezydent Santiago Peña ogłosił święto narodowe na 30 czerwca. Następny przystanek Paragwaju to 4 lipca w Filadelfii. Szesnaście lat po tym, jak stała się viralem w RPA, Larissa ponownie znalazła się w centrum uwagi na mundialu — tym razem z czymś znacznie więcej niż tylko uśmiechami. 💪
