Lele Pons, 29, urodziła się w Caracas i obecnie mieszka w Miami. 29 czerwca kamery NBC South Florida znalazły ją w miejscu, w którym nikt nie spodziewał się jej zobaczyć: w magazynie w Doral, w żółtej kamizelce ochronnej i niebieskiej czapce, pakując pudła z żywnością, wodą i środkami higienicznymi 📦

Nie było pozowania ani uśmiechów do zdjęć. Tylko praca. A wszystko po to, by pomóc Wenezueli, jej ojczyźnie, po trzęsieniach ziemi o magnitudzie 7.2 i 7.5, które 24 czerwca wstrząsnęły centralnym wybrzeżem.

Organizacja Global Empowerment Mission, w której działa jako wolontariuszka, wysłała już ponad 50 ton pomocy lotem z Miami. „Potrzebują naszej pomocy, niezależnie od tego, czy jesteś Wenezuelczykiem, czy nie” — powiedziała Pons, dając jasno do zrozumienia, że to dopiero początek 💛
