Leslie Mann wyznała, że zakochała się w Brendanie Fraserze podczas kręcenia George prosto z drzewa w 1997 roku. Jak wspominała, aktor był tak miły i czarujący, że w końcu zdobył jej serce, zwłaszcza że każdego ranka w przyczepie charakteryzatorskiej witał ją pocałunkiem w usta.


Ponad dwie dekady później oboje spotkali się ponownie podczas wywiadu, a Leslie odważyła się powiedzieć mu, co czuła. Fraser zareagował z czułością i humorem, choć nigdy nie potwierdził, że również był w niej zakochany. Niespodziewane wyznanie sprawiło, że wielu fanów ponownie przypomniało sobie chemię, którą dzielili w jednym z najbardziej uwielbianych filmów lat 90. 🥺❤️

