Samochód nie przestawał ostrzegać go, że śpi. 😅
Mężczyzna pochodzenia azjatyckiego prowadził samochód marki Lexus, gdy system monitorowania wykorzystujący kamerę zaczął raz po raz wysyłać mu alerty o senności. Problem polegał na tym, że jego oczy były całkowicie otwarte. Kamera, zaprojektowana do mierzenia przy użyciu stałej miary stopnia, w jakim „otwarte” wydaje się oko, po prostu nie potrafiła zinterpretować ich naturalnego kształtu — i właśnie w tym miejscu anegdota przestaje być zabawna.
Historia szybko stała się viralem na platformie TikTok, a debata natychmiast rozgorzała: czy był to po prostu błąd kalibracji, czy może AI nigdy nie brało pod uwagę oczu, które nie pasują do jednego wzorca? Według doniesień publikowanych przez niektóre media kierowca rozważał pozwanie firmy Lexus, choć nie zostało to jeszcze potwierdzone przez oficjalne źródła. Faktem pozostaje natomiast leżąca u podstaw awaria techniczna, udokumentowana w całej branży monitorowania twarzy. 🚗👁️
